DARMOWA DOSTAWA OD 199zł

Strona główna Blog Poradniki Naklejki na opony — dlaczego zwykła folia się nie utrzyma (i kiedy jednak ma sens)

Naklejki na opony — dlaczego zwykła folia się nie utrzyma (i kiedy jednak ma sens)

|

Winylowa naklejka z plotera nie utrzyma się trwale na oponie — guma to zupełnie inne podłoże niż karoseria czy szyba i klej z naklejki zwyczajnie nie będzie trzymać.

Wiemy, że to nie to, co chcesz usłyszeć, jak już wpisałeś w Google „naklejki na opony”. Ale wolimy powiedzieć wprost, zamiast wysłać ci wlepkę, która odpadnie zanim dojedziesz na pierwszy zlot.

Dlaczego naklejka nie trzyma się gumy

Guma opony przez cały czas „poci się” na powierzchnię. W mieszance gumowej siedzą woski i przeciwutleniacze (m.in. 6PPD), które chronią oponę przed pękaniem od słońca i ozonu — i te substancje z czasem migrują na wierzch, tworząc cienką, śliską warstwę. To ta sama chemia, przez którą stare opony robią się brązowawe z boku.

Klej w naszej folii (Oracal 551 — ta sama, z której robimy naklejki na auto) jest zaprojektowany pod gładkie, stabilne powierzchnie: lakier, szkło, płytę reklamową. Na „tłustej” gumie łapie na chwilę i wygląda obiecująco. A potem odchodzi — bo nie ma się czego trzymać.

Opona się rusza, folia nie jest do tego zrobiona

Do samego kleju dochodzi drugi problem: ruch. Opona zgina się i rozciąga przy każdym obrocie koła — przy 100 km/h to kilkanaście obrotów na sekundę, cały czas. Karoseria stoi w miejscu względem naklejki. Opona nigdy.

Folia cięta na ploterze jest myślana pod powierzchnie, które się nie odkształcają albo robią to raz, przy montażu (łagodne krzywizny zderzaka, lusterka). Nie pod ciągłe zgniatanie i rozciąganie tysiące razy na godzinę. Prędzej czy później pęka na zagięciach albo odkleja się od brzegu.

Czym są prawdziwe napisy na opony

Skoro folia odpada — z czego robi się te wypukłe, kolorowe litery na bokach opon, które widziałeś na jakimś aucie? Nie z winylu. To osobny materiał: cienka warstwa gumy albo elastomeru, a nie folia PVC.

  • Klejona nie zwykłym klejem samoprzylepnym, tylko klejem kontaktowym, który się utwardza — inna chemia, inne wiązanie z gumą.
  • Powierzchnia opony musi być wcześniej odtłuszczona i lekko oszlifowana, żeby zdjąć tę śliską warstwę wosku.
  • Litery są wycięte pod konkretną średnicę opony, żeby dobrze leżały na krzywiźnie.

Powiedzmy to jasno: tego u nas nie zrobisz. Tniemy winyl, nie gumę, i nie mamy tego kleju kontaktowego w ofercie. To inny materiał i inny proces produkcyjny, nie wariant tego co już robimy.

Kiedy nasza naklejka na oponę jednak ma sens

Jest jeden przypadek, w którym zwykła folia winylowa na oponę działa dobrze: auto pokazowe, które stoi w miejscu. Na wystawę, na sesję zdjęciową, żeby po prostu pokazać, jak dany wzór mógłby wyglądać na boku opony, zanim zdecydujesz się na coś trwałego.

Wytniemy ci taki wzór bez problemu (jak każdy inny napis czy grafikę na zamówienie). Tylko traktuj to jako prezentację, nie jako coś, z czym wyjedziesz w trasę.

Co zamiast tego: naklejki na felgi

Jak zależy ci na czymś, co realnie pojeździ — felga jest dokładnie tym podłożem, do którego nasza folia jest zrobiona: twarda, gładka, nie zgina się przy każdym obrocie. Klej łapie i trzyma tak jak na karoserii.

Więcej o materiałach i trwałości folii na aucie znajdziesz w tekście folia do oklejania samochodu vs naklejka winylowa, a jak dobrać rodzaj i rozmiar naklejki pod swoje auto — w poradniku naklejki na samochód.

Masz swój pomysł na napis czy grafikę na felgi, zderzak albo szybę? Zamów naklejkę na zamówienie — wytniemy ją z Oracala 551, w kolorze i wykończeniu jakie sobie wymyślisz.

Przy zwykłej folii winylowej — nie na dłużej. Guma opony wydziela na powierzchnię wosk i przeciwutleniacze, przez co klej nie ma się czego trzymać, a do tego opona non-stop się zgina przy jeździe. Naklejka zwykle odchodzi w ciągu dni albo tygodni.

Z gumy albo elastomeru, nie z folii winylowej. Klejone specjalnym klejem kontaktowym, który się utwardza, na wcześniej odtłuszczonej i oszlifowanej powierzchni opony. To inny materiał i inny proces niż cięcie zwykłej folii ploterowej.

Możemy wyciąć wzór z folii winylowej na oponę, ale tylko do celów pokazowych — na auto, które stoi w miejscu (wystawa, sesja zdjęciowa). Nie polecamy tego do jazdy, bo taka naklejka nie utrzyma się dłużej. Specjalistycznych gumowych napisów na opony nie robimy — to inny materiał, którym się nie zajmujemy.

Tak, i to dobrze. Felga to twarda, gładka powierzchnia, która się nie zgina przy jeździe — dokładnie pod takie podłoże jest robiona nasza folia. To najlepsza alternatywa, jeśli szukałeś czegoś trwałego w okolicy koła.

Udostępnij POST:

Awatar Gosia Kurp

O Autorze: